10 sposobów jak obudzić w sobie pasję do czegokolwiek
Autorem artykułu jest Ewa Maria Szulc
Są sposoby by pasję w sobie obudzić i utrzymać – przestańmy wierzyć, że albo się ją ma, albo nie. Nie wiem jaki był cel tworzenia takiego mitu i jak powstał, ale wiem że pasję można w sobie wykreować, nawet w dziedzinach, które dzisiaj uznajesz za nieciekawe.
Potrzebujesz do tego tylko i aż – otwartej głowy, by w to uwierzyć i nie odrzucać oraz cierpliwości.
Jakie są korzyści? Można zacząć lubić robić rzeczy, których dzisiaj nie lubisz i odnoszą się nie tylko do prowadzenia/nie prowadzenia bloga, ale do każdego innego obszaru życia jak praca czy nauka. Mało tego, coś co dzisiaj tylko ‘lubisz’ robić, może przerodzić się w życiową pasję, która odmieni twoje życia. Czyż nie chciałbyś mieć więcej przyjemności dzisiaj, tu i teraz, z tego co robisz i co musisz robić, zamiast czekać na zmiany, które może przyjdą, a może ktoś zadecyduje je za ciebie?
Nie piszę, że te zmiany łatwo jest wprowadzić w życie, ale zawsze masz wybór: albo szybki niskowartościowy fast-food, albo wolniejsze i wymagające pracy pełnowartościowe jedzenie, które nie tylko odżywia, ale w wielu przypadkach również leczy.
- Odrzuć swoje obecne przekonania i zacznij budzić ciekawość – Zacznij od myśli, że jesteś ignorantem w danym temacie, nic nie wiesz i chcesz zacząć dowiadywać się na nowo. Poszukaj nowości, czegoś o czym naprawdę nie wiedziałeś do tej pory. Napisanie posta na wyznaczony temat może być nudną pisaniną, a to czytelnicy wyczują od razu, lub odkrywaniem nowych aspektów danego tematu. Można przejść od nudnego, nie wymagającego myślenia zajęcia, do iście ‘kolumbowskiego’ odkrywania nowych lądów. Ciekawość to podstawa.
- Podejdź do tematu jak do gry – ustal zasady i cele.
- Ustal konkretny cel i termin do jakiego chcesz go osiągnąć – zapisz je w kalendarzu i pozwól im zapaść w twoim umyśle – to nada twoim działaniom poczucie sensu i kierunku. Jednak uważaj, aby cel i termin same w sobie nie stały się najważniejsze, bo staną się wtedy obsesją.
- Poszukaj sposobów na wyrażenie siebie – to może zaczynać się od rzeczy małych jak na przykład układanie przedmiotów w nowy sposób przy sprzątaniu, lub większych jak na przykład nowy sposób pisania kodów jeśli programujesz strony www. Każda rzecz, która robisz jest możliwością wyrażenia siebie.
- Skup się i usuwaj to, co cię rozprasza – im bardziej skupisz się na temacie, tym większa szansa na to, że dostrzeżesz nowe aspekty. Zauważ, że nudzą się tylko ci, którzy nie umieją lub nie chcą zaangażować swej uwagi.
- Rozłóż wszystko na czynniki pierwsze – czy zauważyłeś, że im szybciej coś robisz, tym mniej zauważasz szczegóły, a czasem wręcz nie pamiętasz pewnych czynności, bo zrobiłeś je rutynowo? Podobnie jest z pasją. Im bardziej skupiasz się na dążeniu do celu, tym mniejsza szansa, że wykreujesz w sobie pasję. Ustanowienie celu jest dobre, ale dążenie do jego osiągnięcia za wszelką cenę, może przekształcić się w obsesję.
- Rozpraw się z frustracją – jeśli coś jest za trudne, zwolnij. Przestań martwić się o wynik, a zacznij skupiać się na mniejszych, pojedynczych czynnościach. Kiedy zaczynam nowy temat lub czuję frustrację z powodu przekonania, że coś jest dla mnie za trudne – po pierwsze staram się odrzucić tę myśl, po drugie szukam małych rzeczy do zrobienia. To odsuwa frustrację i sprawia, że wykonanie danej czynności staje się możliwe.
- Energia jest zaraźliwa – poszukaj osób, które lubią to robić. Nie chodzi tylko o to, że energia jest zaraźliwa, ale także o to, że możesz się od nich dowiedzieć rzeczy, o których wcale nie wiedziałeś i mogą się okazać super-interesujące!
- Podkręć lub zmniejsz wyzwanie – jeśli coś jest nudne, spraw aby zrobienie tego było trudniejsze. Jeśli coś jest frustrujące, rozpraw się z frustracją i staraj się, aby było łatwiejsze do zrobienia. Jeśli masz zrobić prezentację i chcesz, aby była doskonała, zrób najpierw jej draft zamiast od razu zakładać, że ma być doskonała od pierwszego swego tchnienia.
- Koncentruj się tu i teraz – ustal następny krok natychmiast. Nie w przyszłym tygodniu czy miesiącu, ale od razu. Kiedy biegniesz w maratonie, nie koncentrujesz się na tym ile kilometrów jeszcze zostało do mety, ale na tym aby tu i teraz czuć się dobrze i przebiec kolejny kilometr.




